Najwyzsza Rada Hellenow

www.ysee.gr     jest obronca i odtworca prawdziwej, greckiej tradycji religijnej

 

 

     

 




  Polska

ROZMOWA z Ranią Tutunzi - członkiem Najwyższej Rady Etnicznych Hellenów

«Gniazdo - Rodzima wiara i kultura»: rozmowa z Ranią Tutunzi - członkiem Najwyższej Rady Etnicznych Hellenów

 - W Europie wielu ludzi powraca do duchowych korzeni, tzw. etnicznych religii. W Polsce jest to np. Rodzima Wiara. Czy podobnie jest w Grecji?

W Grecji są tysiące mężczyzn i kobiet powracających do Tradycji swoich przodków, a także ich Religii oraz Wartości. Co więcej, w percepcji przeciętnego Greka okres przedchrześcijański jest uważany za całkiem godny podziwu i jako era daleko jaśniejszy niż czas panowania Krzyża.

- Czy wierzy Pan w to, że człowiek współczesny może wierzyć w starożytnych Bogów?

Oczywiście, w szczególności ci, którzy wiedzą, iż politeistyczni Bogowie w rzeczywistości istnieją; wieczne „byty” raczej niż „osobowości”, organiczne i integralne części Wszechświata, tak samo jak fizyczne prawa są organicznymi i integralnymi częściami Wszechświata. Istnienie naszych Bogów nie jest sprzeczne z odkryciami współczesnej nauki, wręcz przeciwnie - wzajemnie się wspierają. Jedyna różnica między naszymi poglądami a współczesną, świecką nauką jest taka, że dla nas „materia” nie jest martwa, ale żywa i pełna Bogów.

- Dlaczego więc Bogowie pozwolili zwyciężyć chrześcijanom? Co Pan o tym sądzi? W „Iliadzie” i „Odysei” ingerowali oni w życie na ziemi. Dlaczego nie ingerowali później, na przykład w IV wieku po Chrystusie?

Bogowie po prostu dają wskazówki śmiertelnikom; nie walczą po czyjejś stronie, by zniszczyć „złych ludzi” i chronić „dobrych”. Takie postrzeganie jest całkowicie judeo-chrześcijańsko-islamskie. Jeśli byłoby to prawdą to, co nazywamy Historią, musiałoby mieć już dawno temu swój „koniec”. Przeciwnie – w świecie śmiertelników często łagodni i cnotliwi są zwyciężani przez prymitywnych i złych.

Odwołując się do poematów Homera, nie możemy zapominać o tym, że jest to epika, a nie teksty teologiczne. W jednym z wersów widzimy Bogów ingerujących w sprawy ludzkie, podczas gdy w innym odnajdujemy najwyższego z Bogów Zeusa, który godzi się z tym, by jego „syn” Sarpedon umarł następnego dnia. Zeus wie, że Bogowie nie mogą zmienić losu istnień ludzkich. To, co monoteiści (żydzi, chrześcijanie, muzułmanie) czczą jako „cuda” i „dowody”, które potwierdzają istnienie ich „Boga”, dla nas są po prostu nieuzasadnionymi modyfikacjami naturalnych praw i losu. Żaden realny Bóg nie przyniósłby takich zmian. Nasi Bogowie zapewniają piękno Wszechświata, nie topią „wrogów” w... Morzu Czerwonym.

Teraz, odpowiadając na pana ostatnie pytanie, czuję się zobligowany powtórzyć, że nasi Bogowie są realnymi i wiecznymi „bytami”; nie są ani „archetypami”, ani „osobowościami”.

- Proszę w kilku zdaniach powiedzieć o prześladowaniach pogańskich Greków w IV stuleciu. A także dzisiaj.

Historia krwawych prześladowań pogańskich Hellenów miała miejsce nie tylko w IV stuleciu, ale była kontynuowana do IX wieku i później. Szczegółowo je opisał jeden z naszych wybitnych członków, Vlasis G. Rassias[2], znany pisarz i historyk. Jakkolwiek we współczesnej Grecji nie możemy mówić o prześladowaniach, to jednak państwo po prostu nie przyjmuje do wiadomości naszego istnienia jako ruchu religijnego. Jawną nienawiść okazują nam tylko teokraci z dominującego Kościoła ortodoksyjnego. Nieszczęściem dla nich jest to, że nie mają nadal mocy palić ludzi na stosach. Co zmusiło ich to do skanalizowania swej nienawiści w ciągłym głoszeniu „czarnej propagandy” przeciwko nam, w nadziei, że ich stado nigdy nie przejrzy na oczy i nie weźmie pod uwagę naszych idei.

- Kościół rzymskokatolicki mówi, że Bogowie są „złymi bytami” – są diabłami, demonami… A co mówi Kościół ortodoksyjny na ten temat?

To odrażające twierdzenie jest przyczyną niezliczonych zbrodni chrześcijańskich - ludobójstwa, mordowania całych narodów - jakie były popełniane przeciwko ludziom na całym świecie. Takie twierdzenie nie bierze się z jakiegoś chrześcijańskiego dogmatu, ale raczej istnieje jako rezultat fundamentalnej wiary w dużym stopniu teologicznej; ciągle powtarza się ono w pismach tzw. „Ojców” (Kościoła). Ta fundamentalna wiara automatycznie obraca chrześcijaństwo w nietolerancyjną maszynę, która nie jest skłonna do żadnej dyskusji z „innymi”, ale nastawiona jest wyłącznie na konwersję lub eksterminację. Dla prawdziwego - wierzącego chrześcijanina lub chrześcijanki cały Wszechświat i Natura ze swoimi „żyjącymi” i „nieożywionymi” formami są w uścisku tych diabłów. To jest monstrualna paranoja!

- Czy członkami YSEE mogą być tylko Grecy?

W zasadzie YSEE jest dla Greków, ale jest także otwarte dla wszystkich ludzi na całym świecie, którzy w swych umysłach i sercach czują się Hellenami. Nade wszystko Etniczna Religia Helleńska jest religią humanistów i racjonalnie myślących mężczyzn i kobiet. Jest religią tych, którzy wiedzą, jak oddawać cześć zarówno pięknu Wszechświata, jak i ludzkiej naturze.

- Czytałem o amerykańskich hellenistach (ludziach wierzących w greckich Bogów)[3]. Co pan myśli o nich?

Część z nich jest ludźmi, o których wspomniałem już wcześniej. Są także członkami i dobrymi przyjaciółmi YSEE. Tym niemniej zachęcamy naszych członków nie-Greków do nauki naszego języka. Wiele bowiem ważnych terminów naszej tradycji nie ma odpowiednika w języku angielskim, co prowadzi często do nieporozumień. Aby rozwiązać ten problem przygotowujemy właśnie oficjalny dokument, zawierający szczegółową i wspólną terminologię dla wszystkich, którzy posługują się językiem angielskim.

Z drugiej strony część z tych ludzi, o których pan wspomniał, nie są prawdziwymi hellenistami, ale raczej członkami tzw. Wicca i innych „neo-pogańskich” grup, którzy po prostu podają się za „hellenistów” - z przyczyn, które kryją się głęboko w ich własnych umysłach. Oczywiście nie jesteśmy zainteresowani w utrzymywaniu jakichkolwiek kontaktów z tymi ludźmi. Nasza Tradycja, Religia i Wartości nie mogą być wykorzystywane w jakichś sposób, tak jak żadna inna etniczna Tradycja, Religia czy Wartości nie powinny być wykorzystywane.

- Dziękuję bardzo.

Bardzo proszę.

Rozmawiał: Wojciech Jan Rudny

http://gniazdo.rodzimowiercy.pl:80/tekst.php?tekstid=420

 

 
 

 

 Hellenic version    


 

 

 

 

Copyright 1997, 2002 Najwyzsza Rada Hellenow
(Ypato Symboulio Hellinon Ethnikon)